Kalibracja monitora z wykorzystaniem xcalib oraz profili ICC/ICM
Panele LCD w ciągu ostatnich paru lat przeszły prawdziwą ewolucję technologiczną i na chwilę obecną właściwie wyparły ze sklepowych półek tradycyjne monitory kineskopowe. Dopóki monitory OLED nie staną się realną konkurencją dla LCD, dopóty siłą rzeczy nawet zwolennicy starej technologii w przypadku awarii będą albo skazani na kupno jakiegoś używanego modelu monitora CRT z drugiej ręki, albo na zaakceptowanie postępu i sprawienie sobie jakiegoś modnego panelu ciekłokrystalicznego. Współcześnie produkowane monitory LCD są w zdecydowanej większości bardzo dobrze obsługiwane przez nowoczesne biurkowe dystrybucje Linuksa, więc praktycznie odpada żmudne przeglądanie list sprzętu w poszukiwaniu tego kombatybilnego z Linuksem, jak to ma miejsce w przypadku jakichś mniej popularnych podzespołów. Natomiast problemem na jaki można się czasem natknąć jest poprawna kalibracja monitora tak, aby generował barwy możliwie bliskie rzeczywistości. Jest to szczególnie istotne w przypadku modeli zbudowanych na bazie matryc TN, często wybieranych ze względu na ich szybkość. Tutaj z pomocą przychodzą profile ICC/ICM.
Kalibracja monitora jest generalnie możliwa na kilka sposobów:
1. Z wykorzystaniem ustawień dostępnych w menu ekranowym monitora (OSD), gdzie zazwyczaj dostępne są opcje ustawienia wartości RGB, tonacji kolorów, kontrastu, jasności (przeważnie im droższy model tym więcej opcji). Niestety taka kalibracja jest bardzo żmudna i najczęściej trudno w ten sposób ręcznie uzyskać odpowiednie efekty.
2. Programowo, z wykorzystaniem możliwości udostępnianych przez sterowniki karty graficznej. Dostępne opcje często są bliźniaczo podobne do tych w OSD monitora. Z tego względu metoda ta ma identyczne wady jak poprzedniczka.
3. Sprzętowo, z wykorzystaniem profesjonalnych kalibratorów np. Spyder2. Niestety ten sprzęt jest ciągle mało popularny i w przypadku tańszych paneli LCD będzie od nich zwyczajnie droższy, co całkowicie mija się z celem w przypadku indywidualnego użytkownika.
4. Programowo, z wykorzystaniem przygotowanych uprzednio specjalnych plików - profili ICC/ICM. Zbiory te przeważnie udostępniane są przez producenta danego panelu lub matrycy, ale także przez testerów, recenzentów lub wręcz samych użytkowników końcowych danych modeli monitorów, którzy coraz częściej dysponują odpowiednim sprzętem i oprogramowaniem, by dany model poprawnie wykalibrować, a następnie wyeksportować otrzymane dane do profilu i podzielić się nim ze światem. Niestety w obszernych instrukcjach użycia takiego profilu istnienie jakiegokolwiek systemu poza MS Windows najczęściej jest całkowicie pomijane, w efekcie czego mniej dociekliwi użytkownicy systemów spod znaku pingwina najczęściej nie korzystają z dobrodziejstw oferowanych przez dobrze wykalibrowany monitor. Z tego właśnie powodu postanowiłem przybliżyć nieco ten stosunkowo prosty do rozwiązania problem.
Zanim zaczniemy ładować profile wypada wspomnieć, że tak naprawdę najlepsze efekty dają one w połączeniu z metodami 1-2, więc mimo wykorzystania gotowego profilu nie należy zapominać o możliwościach oferowanych przez OSD i sterowniki kart graficznych. Oczywiście profile załatwią większość roboty, ale idealne ustawienia zawsze trzeba sobie jeszcze samemu doszlifować.
Pobrałeś z sieci plik z rozszerzeniem .icm lub .icc z profilem dla swojego monitora i nie wiesz co z nim dalej zrobić? Z pomocą przychodzi tutaj niewielki, ale bardzo przydatny program o nazwie xcalib - autorstwa Stefana Döhla.
Po pobraniu najnowszego archiwum ze źródłami należy je rozpakować i skompilować:
wget http://www.etg.e-technik.uni-erlangen.de/web/doe/xcalib/xcalib-source-0.7.tar.gz tar -zxf xcalib-source-0.7.tar.gz cd xcalib-0.7 make xcalib
Po poprawnej kompilacji powinnien pojawić się binarny plik wykonywalny xcalib. Zakładając, że w tym samym katalogu umieszczony został plik z profilem wykonujemy kolejno:
./xcalib -c ./xcalib -v profil.icm
Pierwsze polecenie wyczyści ewentualnie wcześniej wczytane ustawienia, a drugie wczyta profil z pliku profil.icm oraz wyświetli informacje na temat profilu na ekran. Zmiana powinna być widoczna od razu. Przed załadowaniem profilu dla uzyskania jak najlepszego efektu należy najczęściej również zresetować ustawienia monitora w menu OSD np. z wykorzystaniem opcji Image Reset, Color Reset i podobnych.
Wszystkie oferowane przez program opcje będą widoczne po wpisaniu:
./xcalib -h
Dla wygody binarkę xcaliba warto wrzucić do np. /usr/local/bin i jakimś prostym skryptem wywoływać ją przy każdym starcie komputera - w zależności od dystrybucji.
Jeśli kalibracja z pomocą ładowania profilu przyniosła oczekiwane rezultaty warto wysłać autorowi programu kartkę pocztową - program xcalib jest bowiem na licencji GPL postcardware :).



(ilość ocen: 4, średnia: 4.5)